z miłością do fotografii
jak zostałam fotografką ślubną i dlaczego to kocham
Angelina Kreft
Cześć! Jestem fotografką ślubną – to już chyba ten moment, po tych kilku latach, kiedy mogę się tak nazwać.
Fotografka ślubna. Śluby to temat, w którym absolutnie przepadłam. Uwielbiam o nich słuchać, rozmawiać i uwieczniać na zdjęciach, a każda ceremonia to dla mnie zupełnie nowa historia, którą mam zaszczyt dokumentować.
Jest we mnie wiele radości.
Myślę, że taką moją główną cechą jest to, że jestem pocieszna.
Lubię, gdy ludzie wokół mnie są szczęśliwi, uśmiechnięci i pełni pozytywnej energii. Lubię ten uśmiech wywoływać, poluję na niego na zdjęciach, a każdy moment, gdy mogę uchwycić radość pary młodej, sprawia, że czuję się spełniona.
Zawsze podchodzę z entuzjazmem, otwartością i dużą dawką optymizmu. Jestem pozytywnie nastawiona do życia, do ludzi, co w łatwy sposób zaczyna emanować naokoło mnie.
Idzie to bardzo szybko wyczuć np. na spotkaniu ślubnym czy w dniu ślubu, bo od samego początku staram się stworzyć atmosferę zaufania i komfortu.
Potrafię rozładować ten stres. Wnieść spokój na pokład, zrozumienie i empatię. Wywołać uśmiech na twarzy.
Wczuwam się, pochłaniam temat, a moja wiedza o różnych zwyczajach i tradycjach ślubnych dodatkowo wzbogaca całą atmosferę. Jestem na 100%, gotowa, by uchwycić każdy niepowtarzalny moment tego wyjątkowego dnia.
fotografia jako źródło uczuć
moją misją jest tworzenie zdjęć z duszą
Śluby mają w sobie coś takiego, że dają mi radość, satysfakcję z pracy, z tego co robię. Fotografia jest moją pasją.
Pragnę stworzyć piękną pamiatkę, pokazać ślub moimi oczami – jak go widzę, co w Was zauważyłam, gdzie jest Wasze piękno.
Poluję na Wasze babcie, przyjaciółki, szalonych kumpli tańczących na stole.
Poluję na Wasze skryte całusy, na Wasze gesty i spojrzenia.
Jestem marzycielką, romantyczką, trochę szalonym człowiekiem.
Lubię się pochłonąć, lubię tworzyć, fotografia od lat jest moim sposobem na życiem, na dokumentowanie.
Łapanie wspomnień, tych najpiękniejszych chwil.


Źródłem moich inspiracji było po prostu życie.
Pierwsze licealne miłości, przyjaźnie. Pierwsze imprezy i kolejne. Na własne połowinki przyniosłam aparat. I na studniówkę. I na studencką popijawę na plaży w Sopocie. Gdy się przeprowadzałam i szukałam siebie. Gdy rzuciłam wszystko i wyjechałam za granicę. Za miłością. Gdy zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreski. Gdy rosło we mnie życie. Gdy zostałam mamą. Gdy obserwowałam jak rosną moje dzieci.
i jakoś tak się stało, że i Wy zaczęliście pytać o zdjęcia
zaczęliście mnie zapraszać do swojego świata.
Dostrzegliście ten potencjał, którego ja wiele lat w sobie nie widziałam. Czuję za to ogromną wdzięczność wobec przyjaciół, przyjaciół moich przyjaciół. Wobec całej mojej mikrospołeczności w sieci, za te wszystkie zapytania, za otwartość wobec mnie. Zaczęłam robić Wam zdjęcia z dziećmi, zdjęcia z ukochanym, zdjęcia ciążowe, reportaże na chrzcinach. Zaproszenia do fotografowania ślubu pojawiły się – uwaga! gdy nie miałam ani 1 zdjęcia w portfolio. Teraz już mam co pokazać światu – dzięki Wam i Waszemu zaufaniu. Dzięki zgodom na publikacje. Dzięki dobremu słowu i poleceniom. Momentami wierzcie mi – sama nie dowierzam, że tak – jestem fotografką ślubną i systematycznie mam zapytania o wolny termin.
W międzyczasie oczywiście baaaaardzo pracowałam na to, aby być profesjonalistką w mojej dziedzinie. Od pierwszych ślubów zawsze umowy, wszystko skrupulatnie opisane, trzymanie się terminów, zabezpieczenia zdjęć, dowiezienie tematu. Stworzenie pięknego i ciekawego reportażu. Szkolenie się, rozwijanie, inwestowanie w sprzęt i siebie. Rozkręciłam się na amen!
be your own kind of beautiful
Ciekawostki o mnie:
- jestem mamą dwójki cudownych ludzików, Olek (rocznik 2017) i Marcelinka (2019).
- jestem rocznik 93! i czuję się szczęśliwa, że urodziłam się właśnie w tamtym momencie.
- kocham teatr, co roku jesień spędzam w teatrze przy rozmaitych projektach. Jest to dla mnie ważne, aby wzbogacać swoje spojrzenie (i serce)
- kocham pisać – jednym z moich największych marzeń jest wydać swoją książkę. Wierzę, że i w tym przypadku się przełamię.
- skończyłam finanse i rachunkowość, próbowałam pracy w finansach i… uważam że warto iść za głosem serca, porzucając niekiedy cudze marzenia. Praca jako fotograf ślubny okazała się dla mnie strzałem w 10.
- mieszkam w domku na wsi pod Słupskiem, tutaj ładuję energię i się wyciszam
- lubię jednak szaleństwo, spontaniczne pomysły, „jestem na tak”
(przesuń palcem)
fotograf ślubny Słupsk
Gdy wpiszecie w google: „fotograf ślubny Słupsk” to istnieje szansa, że wyskoczę na pierwszej stronie. Jest to nieco szalone, ale okazało się, że wieloletnie prowadzenie blogów ma swoje plusy.
Śluby fotografuję głównie w Słupsku i okolicach, na Kaszubach. Najwięcej działam w województwie pomorskim, jednak lubię raz na jakiś czas wyskoczyć poza moje rodzinne tereny. Czuję zawsze nutkę ekscytacji, ciekawa jestem – czy i jakie są inne zwyczaje. Przynajmniej raz w sezonie wybywam poza pomorskie i zawsze jest to super przygoda. Dlatego na spokojnie – nie ograniczam się do Słupska i jeżeli chciałabyś/chciałbyś, abym zatrzymała w kadrze Twój wyjątkowy dzień – napisz do mnie.


a styl zdjęć?
Mam nadzieję, że zdążyliście już poczuć. Ciepło, filmowy klimat, życie, radość, intymność, tajemniczość, nutkę imprezowego charakteru. Reportaż przeplata w sobie wiele różnych momentów, prostych, romantycznych, zabawnych, czułych, intrygujących. Moim celem jest to zebrać w całość i sprawić, że będziecie po prostu zadowoleni, że będziecie czuli – że to był dobry wybór.
Stwórzmy razem coś wyjątkowego.
Zapraszam Was na moje social media
Fotograf nad morzem











